program
Czym jest Sail Training?
Wychowanie pod żaglami, na statkach o wysokich masztach
"Obcowanie z ludźmi jest równie wielką
Sztuką jak obcowanie ze statkami.
I ludzie, i statki żyją w niestałym żywiole,
podlegają subtelnym i potężnym wpływom.
I pragną, aby raczej zrozumieć ich zasługi
niż się poznać na błędach."
Joseph Conrad
* *
Minęło właśnie pięćdziesiąt lat od chwili, kiedy z inicjatywy
brytyjskiej odbyły się pierwsze regaty i zlot żaglowców. Celem powstałej
wówczas The Sail Training Association było ratowanie istniejących
jeszcze “statków o wysokich masztach” (tall ships), aby oddać je w
ręce młodzieży jako szkoły charakteru i pracy w zespole, pozbawione
barier językowych czy rasowych.
Od tego czasu udało się rzeczywiście uratować od zagłady wiele
pozostałych jeszcze kadłubów żaglowców oraz zbudować wiele nowych.
Największa liczba nowych żaglowców powstała w Polsce.
Od czasu powstania w 1980 roku barkentyny POGORIA, konstrukcji Zygmunta
Chorenia, budowa statków o wysokich masztach stała się specjalnością
polskich stoczni.
Morze nie tylko żywi i bogaci, ale stanowi korzystną granicę, wychowuje
odważnych i przedsiębiorczych ludzi, hartuje i wzmacnia zdrowie. Właśnie
dlatego uczelnie morskie na całym świecie, a także rożne organizacje,
troszczące się o właściwe wychowanie młodzieży, budują lub pozyskują
żaglowce dla swoich celów.
Praca pod żaglami na morzu kształci wolę, solidarność, poczucie
równości, ćwiczy wytrwałość i cierpliwość, jest przeciwieństwem
zaściankowości, a synonimem światowości, uczy realizmu w myśleniu i
postępowaniu. Kształtuje przyzwyczajenia i odruchy pracy zespołowej oraz
pomocy słabszym, wykształca i wzmacnia cechy przywódcze. Jest szkołą
wychowania społecznego i obywatelskiego, głosi pochwałę życia
nieułatwionego, pędzonego w trudzie własnych rąk, pośród żywiołu, który
potrafi dostatecznie zahartować człowieka, aby odważnie stawiał czoło
problemom i wyborom życia.
Umożliwienie młodzieży życia aktywnego i trudnego, w warunkach
pozbawionych komfortu, mogącego wykształcić silny charakter lub
skorygować jego niedostatki – jest przedmiotem troski wychowawców,
pedagogów i socjologów w wielu krajach.
Stanowi to jakby trzeci wymiar wychowania, w ramach którego młody
człowiek uczy się sztuki życia i harmonijnej pracy w zespole, a także
dobrowolnego zaakceptowania dyscypliny, koniecznej, aby osiągać wspólne
cele. W takim ujęciu pierwszym wymiarem jest formalna edukacja, a drugim
wychowanie fizyczne i uprawianie sportu. Zazwyczaj bardzo krytyczna wobec
autorytetów młodzież, łatwo przyjmuje zasady i przywództwo autorytetu na
statku żaglowym, ponieważ jedynie uporządkowana hierarchicznie załoga
jest w stanie stawić czoło potędze żywiołu.
Dla wychowania pod żaglami jego angielscy inicjatorzy ukuli termin
'sail training', który, mimo że dotyczy żagli, niewiele ma wspólnego z
uprawianiem żeglarstwa jako „jachtingu”. Tylko na żaglowcu, z jego
liczną załogą, można uprzytomnić młodym ludziom zasady drabiny
społecznej, na której szczycie znajduje sie kapitan, a każdy członek
załogi, pracujący dla wspólnego pożytku, ma na niej swoje miejsce.
Praca na żaglowcu wymaga jedynie dobrej roboty – tu każda fuszerka
zostaje natychmiast odkryta i wymaga pilnej naprawy. Owiane legendą
tradycyjne zasady dyscypliny i barwne zwyczaje mają swoje logiczne
uzasadnienia w konsekwencjach żeglugi, wynikają bowiem z nieustannej
troski o bezpieczeństwo ludzi i statku.
Bardzo liczne dziś imprezy, na które zapraszają porty całego świata,
oraz odbywające każdego lata w innym akwenie regaty żaglowców,
umożliwiają młodzieży poznanie swoich rówieśników z innych krajów. W ten
sposób realizują się szlachetne marzenia Sail Training Association o
krzewieniu przyjaźni bez barier.
Miliony ludzi, jakie gromadzą sie w portach i na nabrzeżach, by
obserwować żaglowce, te uskrzydlone relikty dawnych wieków, obsługiwane
przez młodzież, potwierdzają słuszność tych założeń.
Adam Jasser

